...teraz będzie Bydzia :P W końcu lokalne galerie handlowe nie nadają się do spędzenia w nich dnia... xD
Brat biega do szkoły, bieeedny. Więc panna studentka siedząca po nocach i śpiąca do południa stała się całym złem tego świata :D
Blogowi stuknęły trzy lata. Fak jea!
poniedziałek, 5 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

8 komentarze:
Serca nie masz!
haha:D dobrze się popastwić nad młodszym rodzeństwem:D
Gratuluję, mojemu stuknie roczek za dni kilka. :)
A propos, wysłałam zaproszenie, musisz w ciągu 3 dni na nie kliknąć, coby mieć dostęp, bo nie nadążę z wysyłaniem aktualnego zaproszenia ;P
Pozdrów Bydzie o de mnie, bo ja biedna nie dam rady tam w tym miesiącu pojechać :((
biedni Ci, którzy we wrześniu zaczęli szkołę ^^
NatalieAnne, udało mi się zdążyć (wreszcie) xD Bydzię pozdrowię :p
A wrzesień to teraz taki piękny miesiąc... ;]
hej, od niedawna czytam Twojego bloga :) w tym roku zaczynam naukę na lekarskim w Gda :D mam pytanko - orientujesz się może co będzie mi potrzebne i w jakiej ilości na pierwszym roku? Pytam o fartuchy/czepki/obuwie itp...
Do anonimowego:
to może ja Ci odpowiem;)fartuchy najlepiej 2(jeden do chemii,może być jakiś gorszy, bo szybko się brudzi) i bardziej reprezentatywny do anaty. chyba, że kup sobie 2 "lepsze" i w II semestrze będziesz mniej prał/a i stosował/a zamiennie a i tak przyda się na przyszłość, jak dużo nie urośniesz, bo studia medyczne sprzyjają tyciu (z autopsji) :)!
buty?? hmm...ja nie przebierałam, jak sobie przypominam, ale to było jakiś czas temu.
co do czepków, to jeden na początek starczy, jak zapomnisz to kupisz przy uczelni za grosze, albo jakaś dobra dusza da Ci swój "zapasowy".
Czepek najlepiej kupić w sklepie przy uczelni (50 gr bodajże). Jednorazowe, ale ja prałam w pralce i nic im nie było ;p
Reszta jw.
Tak od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga i zachęcił mnie poniekąd do tego, bym i Ja sama założyła :D Tak a pro po wpisu - a widzisz, z tym, że brat ma na pewno mniej nauki :D
Prześlij komentarz