Na sam koniec zwiedzania naszego pięknego kraju xD zostawiłam sobie Kraków ;] Trzy dni (plus czwarty dzień na powrót). Tym razem z ekipą studencką :D
Na pamiątkę kupiłam sobie...
...kubek! :P Z UJotu. Będę miała do kompletu z GUMedowymi (i nie tylko) :D
Jutro wybieram się do Gdańska, zakończyć papierkologię. Kiedyś trzeba :p
wtorek, 20 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
Trzebabylo kupic kubek CMUJ a nie UJ ;)
CMUJ czy UJ - Kraków to Kraków ;D
O prosze, podobny kubek posiadam i ja :)
Prześlij komentarz