piątek, 7 października 2011

Płucka

Koniec chirurgii. Przynajmniej chwilowo, bo w drugim semestrze czeka mnie jeszcze jeden blok. Ostatni dzień upłynął pod znakiem raka płuc (Klinika Chirurgii Klatki Piersiowej). Plus "pacjent ciekawy" - dla studentów oczywiście, dla lekarzy trochę mniej: :p POChP + rak płuca + gruźlica O_o Do tego przed bronchoskopią sobie popalał (co przyuważył personel), potem się krztusił i dusił, więc badanie było dość karkołomne.

Dziś oficjalnie rozpoczęłam uszczuplanie zapasów zamrożonych obiadów od mamy :D Niedobrze... xD

Zaczyna się ogarnianie połowinek. I rozkmina połowy dziewczyn "co wpisać w rubryce osoba towarzysząca" xD W końcu do lutego jeszcze wiele może się wydarzyć :p

6 komentarze:

vuze pisze...

Jak jest się singlem, to zawsze pozostaje ten problem, bo kogo by tu zaprosić? ^^
Jak tak uszczuplasz zapasy, to może podeślę Ci moje? Ja nie wiem, co ze mną nie tak, ale wgl nie chce mi się jeść. A zapasy wgl nie ubywają, a niby jem :P

Kardiolog :) pisze...

Aż tak intensywnie nie uszczuplam :p Ale spoko, zgłoszę się za miesiąc xD

U nas pozwolili na rozwiązanie kompromisowe - single i niepewni wpisali znaki zapytania :p

Anonimowy pisze...

A kto powiedział, że musi być osoba towarzysząca? przypomina mi się studniówka:] Załóżmy, ze jesteś singlem (pewnie nie Ty jedna z Twojego roku). To co masz "latać" za chłopakami albo szukać sobie na siłę tylko dlatego, żeby się z kimś pokazać, a może jeszcze za niego zapłacić? o.O. W ogóle się tym nie przejmuj! z dziewczynami też jest dobra zabawa. mam nadzieję, że rozsądnie wybrniesz z tego "problemu". Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń...:)

P.S w związku od 2 lat.

erjota pisze...

ja na swoj pólmetek zabrałem koleżankę. Chciałem jeszcze dwie inne zabrać, ale one nie lubią czworokątów :P

Rigby pisze...

U nas podobnie jest z rozkminianiem studniówki - przecież do końca stycznia taaak daleko, ryzykować z tym +1? :D

Kardiolog :) pisze...

No właśnie gdybyśmy zamierzały szukać na siłę, to byśmy rozkminy nie miały, bo kogoś tam zawsze się złapie (chociażby brata/kuzyna xD) Problem jest wtedy, gdy się coś pozmienia (na plus lub minus) w "normalnym" trybie ;] W końcu to parę miechów jeszcze