poniedziałek, 28 listopada 2011

Dziś o bzdurach

Znowu zapisałam sobie kilka fraz, po wpisaniu których google wskazało mojego bloga jako niezłe źródło informacji :p

z serii nie ogarniam:
"dziń oj"
"nu nu nu grozba"

z serii emocje przedkołowe :p
"farma z duży brudel."
"faza mamtowdupizmu"

z serii ciekawe, dlaczego akurat mój blog xD
"jak zrobic kukiełke warzywną"
"burdel mom"
"ozdoby bożonarodzeniowe na klatke schodowa"
"rysunki emo" O_o
"książka nieetyczna" lol :p

i z serii oj tam oj tam :D
"obiad do sloika dla studenta"
"peszek kardiolog"
"piękni studenci medycyny" mój ulubiony :p No tu wiadomo, dlaczego mój blog xD

Ale tego nazbierałam :p

9 komentarze:

Inwazyjna pisze...

"Kukiełka warzywna" mnie rozwaliła. xD

Kardiolog :) pisze...

Robiłam takie, jak byłam mała :D

Studentka medycyny pisze...

Like it!

Alan pisze...

Jakies rozwiniecie dla "nu nu nu grozba" ? :)

Kardiolog :) pisze...

No właśnie nie kojarzę za bardzo :p

Marta pisze...

Hej, dzięki za propozycję wysłania rozdziałów Katzunga :* Sprawdź proszę, czy masz coś o antybiotykach, bo rozdziały z "farmakologii kardiologicznej" już mam, nawet wydrukowane do poprawki do koła :/ U nas na uczelni mówi się, że antybiotyki z Katzunga nie są przetłumaczone, ale może masz lepsze źródło czy dojścia? ;)

Kardiolog :) pisze...

Antybiotyków nie mamy, bo były na trzecim roku i uczyliśmy się ich z magicznych seminarek z naszego ksero (żeby się podręcznikami nie przedźwigać :p)

Marta pisze...

Anyway, thank you :*

Anonimowy pisze...

Ha ha, a mnie Twój blog wyskoczył, jak wpisałam "stacja krwiodawstwa Toruń" :) I wlazłam i nie żałuję:D