Ogłaszam wszem i wobec, że farma jest bardziej strawna przy słitaśnych świątecznych przebojach i kisielu malinowo-limonkowym z melisą (!!!) Tak, robią taki ;p
Z nadmiaru energii poleciałam dziś na główny z buta, żeby kupić bilet na jutro (niestety wyjazd do domku tylko na jeden dzień, potem wielki powrót do Gda w celu napisania farmo-kółka...)
Nawet pani z kasy była dziś wyjątkowo ogarnięta ^^
niedziela, 18 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

18 komentarze:
po co wracac na 1 dzien do domu?
Nie Twój interes!
Do lekarza jechałam ;p Jak się ktoś rejestruje w czerwcu na grudzień, to nie wie, że będzie wracał na jeden dzień, bo mu wypadnie koło z farmy ^^
Do jakiego lekarza? Sa jakies problemy?
Dermuś
Nic wartego pisania historii choroby na zaliczenie ;]
sobie taki kisiel przed egzaminami będe jeść :))
jem zupe
Pablo
ej jaka jest dawka Nimodypiny? Plis o pomoc. szybko. 2h zostaly.
Bardzo fajny blog. Pozdrawiam Autora - Kardiologa:)
Specjalisty medycyny transport
halo, jest tu ktoś, naprawdę potrzebuje pomocy, zaraz koło z farmy, pomóżcie ludzie, kardiologu co jest z Tobą, pliiisss.
jeeest taaaki kisiel z melisą? :O czy to jakiś studencki specjał? :P
Fuuj, dosyć pisania o farmie, święta już!
Vuze, jest, w kerfie kupiłam ;]
będę musiała spróbować xD
Wesołych, zdrowych świąt Bożego Narodzenia!
Spokojnych radosnych świąt w gronie najbliższych, wymarzonych prezentów pod choinką, wystrzałowego Sylwestra i realizacji wszelkich planów w 2012 roku
dlatego nienawidzę chodzić do lekarzy na NFZ - nigdy nie wiadomo, KIEDY to wypadnie... :C
Wesołych Świąt! ;))
Gdzie ty nawet taką galaretkę dorwałaś! :)
Śliczny blog;)
Będę wdzięczna jak wejdziesz do mnie;)
Prześlij komentarz