Zaczął się blok z patomorfy i na wejście postraszyli nas wejściówkami w ramach kary za brak aktywności i ogólną senność na seminarium, jak również odwiedzinami profesora, który pyta, wyrzuca ludzi i ogólnie strach i groza (to akurat opowieści studentów).
Blok jak na razie podoba mia się z jednego powodu: zajęcia są tylko przez trzy dni w tygodniu :p
Z ciekawostek: druga wydrukowana :p prezentacja z pediatrii została nam przekazana ostatniego dnia zajęć, w ramach rekompensaty za nieobecność asystenta prowadzącego seminarium. I jak została przekazana, tak zniknęła... ;]
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

6 komentarze:
Możesz poprosić patomorfologa o pomoc. On podobno jest piekielnie mocny. Pozdrawiam.
blogi medyczne opanowała pato :P
Anonimowy, trzeba będzie
Mary, taki nastrój panuje, że wszyscy się na tym aspekcie medycyny skupiają... ;p
Patomorfa brzmi dla mnie już tak złowrogo, chociaż jeszcze nie miałam przyjemności poznać się z nią bliżej. Ale wszyscy straszą...
Eee, zawsze czymś tam straszą ;p
Pamiętaj, że w razie jakbyś miała problemy z dermatologią to Dermuś zawsze służy pomocą :)
Pozdrawiam
Marek
Prześlij komentarz