czwartek, 8 grudnia 2011

Prezentacja

Dlaczego gdy w mojej głowie zaczyna powoli i niezdarnie kiełkować myśl, że pediatria nie jest może taka zła, zawsze pojawia się jakiś pediatra, który pyta o dawkowanie witaminy D i zabija brutalnie tę myśl?...

Seminarium. Pytamy się, czy możemy sobie zgrać prezentację na pendrive'a. Nie. Nie, bo rozpowszechnimy ją wśród grup, które jeszcze nie miały zajęć i studenci będą czytać prezentację zamiast uczyć się z książek (!) na to seminarium. Ale... możemy ją sobie wydrukować ^^ Tak więc prezentacja została wydrukowała, a następnie zeskanowana i rozesłana :p

Studia - uczą logicznego postępowania :D

32 komentarze:

Anonimowy pisze...

Moze ktos mi podac dane do zalogowania sie na chomika naszego roku?

Patomorfolog

Anonimowy pisze...

Patomorfologu to że na codzień pracujesz w takich a nie innych warunkach nie zwalnia Cię z pewnego poziomu dyskusji!

erjota pisze...

studia są po to aby się nauczyć przetrwać w życiu ;] i kombinować :D

Kardiolog :) pisze...

Tak, zawsze można wierzyć, że uczelnia wspaniałomyślnie utrudnia nam życie, żeby nauczyć nas sztuki przetrwania ;]

Rigby pisze...

A myślałam, że tylko w liceach takie cyrki... studia jak widzę też pełne paradoksów :D

Kardiolog :) pisze...

Na każdym etapie edukacji człowiek myśli, że osiągnięte zostały granice absurdu, ale następny etap uświadamia go, jak bardzo się mylił :p Co nie wróży dobrze na przyszłość xD

NatalieAnne pisze...

A po edukacji największym absurdem jest nasza pensja i szef - znam z doświadczenia :D

Sylanko pisze...

Dostaliśmy kiedyś identyczne koło z chemii ogólnej, jak grupa godzinę przed nami. Dokładnie ten sam test. Asystentka była bardzo zdziwiona, że nam tak dobrze poszło, o wiele lepiej niż poprzedniej grupie
Dokładnie, trzeba sobie radzić! :)

miss stress pisze...

Ha, ha sprytnie. Bez sensu, kto będzie chciał przeczytać ten przeczyta. Inni i tak będą kombinować i szukać jakiś prezentacji, skryptów, notatek etc., etc.

Kardiolog :) pisze...

NatalieAnne, widzisz, teoria się sprawdza :p

Sylanko, u nas tak wyglądało trzecie koło z patomorfy. Do tego 100% giełda (ale i tak ktoś mnie zdał)

Miss stress, a jakie cyrki są, żeby ludzie się nie dopisywali na listy na wykładach... Liczą nas, drukują gotowe listy, na filozofii kazali się podpisywać na poprzedniej liście, żeby porównać podpisy :p

Anonimowy pisze...

bardzo bystra i podstępna grupa. Winszuje

Patol

Kardiolog :) pisze...

Taa, geniusze strategii z nas ^^

vuze pisze...

No ja nie rozumiem prowadzących, którzy sapią, że nie mogą przesłać, bo od tego są książki. To po jaką cholerę robią te prezentacje? Skoro student ma i tak korzystać z książek, grarrr.. Ale świetnie wybrnęliście z sytuacji haha :D

Kardiolog :) pisze...

Niektórzy wykładowcy udostępniają wykłady i im się wielka krzywda nie dzieje jakoś ;)

LadyPistacja pisze...

To raczej kwestia nieustawionej strefy czasowej ale ciiii...:)

Swoją drogą, czasami się zastanawiam czy wykładowcy/ćwiczeniowcy naprawdę myślą, iż student studentowi nic nie przekaże jeśli nie będzie miał tego na pendrive ? :D

Anonimowy pisze...

Widzę że ten nasz kardiolog to kawał urwisa jest, aby kombinuje na lewo i prawo :)

Dermuś

Anonimowy pisze...

'bardzo bystra i podstępna grupa. Winszuje' - cholerna ironia

patol

Kardiolog :) pisze...

LadyPistacja, już myślałam, że cię wena dopadła :D

"Taa, geniusze strategii z nas ^^"
to również była ironia... ;]

Dermuś, widzisz, całe życie ćwiczyłam, kradnąc kolegom kanapki ;(

Anonimowy pisze...

oj kradziez? Mozemy się dogadać i przyniosę Ci kanapeczki ;p

Dermuś

Kardiolog :) pisze...

Dermusiu, teraz już nie kanapeczki, prawdziwy student żywi się wyłącznie wiedzą i kofeiną!

Anonimowy pisze...

Tak jest kawa, kawa ,kawa i jeszcze raz kawa; ale nie mozna tez zapominac o orzeszkach.

Dermuś

Anonimowy pisze...

zawsze mozna sie pobawic w podkradanie kofeiny;p ;d

Kardiolog :) pisze...

Ostatnio słonecznik zamiast orzeszków :p Podpijanie ludziom kawy? Ciekawa idea

Anonimowy pisze...

tez lubie slonecznik :)


dermuś

Anonimowy pisze...

Uuuu, widzę że tu mały romans się kręci.

Nefropatolog

Anonimowy pisze...

spieprzaj

Anonimowy pisze...

Ale dermuś buraka spalił, no prosze, prosze ...

Anonimowy pisze...

Sam spieprzaj!


Ferdynand Lipski

Anonimowy pisze...

Kardiologu, jaką pijasz kawę? Czy preferujesz może kawy z przewagą arabici czy może wolisz te , w których dominuje robusta? A jaką polecasz metodę parzenia? Czy robisz to po turecku bądź może korzystarz z tradycyjnej włoskiej kafeterki, bądź też masz w domu wysokocisnieniowy 15-barowy ekspress do kawy?

Dermuś - Marek :)

Kardiolog :) pisze...

Latte z jeloła :p

Anonimowy pisze...

Aha, a w warunkach domowych jaka kawa? Mi najlepiej smakuje Lavazza IL Perfetto Espresso, ale niestety jest bardzo droga i słaba jeśli chodzi o moc. Ale Polecam w 100%.

Dermuś

Kardiolog :) pisze...

W domu kubek mleka z rozpuszczalną ;]