czwartek, 5 stycznia 2012

Nie-moje koła

Historia choroby napisana, ale jak się okazało, oddajemy w poniedziałek. Tiaa ;p

Pół gastro skończone, zawsze bliżej do wakacji :D Ale w sumie blok całkiem fajny, a jak sobie pomyślę, że w przyszłym semestrze czekają mnie takie rozkosze jak neonaty czy kolejna chirurgia... ;p

Trzeba będzie niedługo zebrać się w sobie i zacząć ogarniać dermę do egzaminu. Co boli. Bardzo boli xD Na domiar złego byłam dziś z A. na tej strasznej katedrze ;p żeby się podpytać o koło naukowe. Jeszcze nie daj Boże ktoś sobie tam pomyśli (ktoś w osobie egzaminującej docent...), że to JA na to koło się wybieram xD Liczę na "błagam, wpiszę pani tę tróję, tylko niech pani obieca, że się tu pani nigdy więcej nie pojawi!"

9 komentarze:

Rigby pisze...

Cóż, trzymam zatem kciuki żeby dane Ci było usłyszeć ten tekst ;>

Sylanko pisze...

Skoro napisana, to masz powiedzmy wolny weekend! :) Derma nie brzmi zbyt dobrze... Powiedziałam, spoglądając na biurko zdominowane przez biochemię...:/

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem takiego nastawienia do tak pięknej nauki jaką jest Dermatologia. Dermatologia to według mnie jedna z najważniejszych specjalizacji lekarskich, którą zajmowano się już w starożytności. Dermatologia królową nauk medycznych!!! Nie trzeba robić żadnych głupkowatych badań wystarczy spojrzeć i wszystko jak na dłoni a nie jak w kardiologii.
A co do kółka, to oczywiście się na nie wybieram bo dostałem 5 u profesora na zerówce i słyszałem że to najlepsze koło naukowe w woj. pomorskim.

Pozdrawiam serdecznie
Dermuś

Kardiolog :) pisze...

Wystarczy spojrzeć, żeby zobaczyć pacjenta z czerwoną plamą/wysypką, identyczną jak u wszystkich innych pacjentów :D

A na koło niech się wszyscy zapisują, proszę bardzo! W ogóle niech wszyscy zostaną dermusiami, mniejsza konkurencja będzie ;]

Sylanko, no owszem, moje serce raduje się na myśl o wolnym niedzielnym wieczorze ale jeszcze bardziej by się radowało, gdybym już w poniedziałek otrzymała wyniki ;p

Lena pisze...

Ja bym tak chciała, żeby mi prof z ekologii powiedział...
Takiej to dobrze :p W niedziele się lenić będzie, a my ciężko pracować będziem, o! :)

Kardiolog :) pisze...

Lena, czytając w twoich komentarzach i na twoim blogu o tej gehennie, jaką non stop przeżywają studenci biologii, cieszę się, że poszłam na swoje proste i przyjemne studia ;)

Lena pisze...

Nie no studia są faje :) Tylko czasami przesadzają z ambicjami :P A ja ekologii po prostu nie znoszę, nie cierpię, nie uwielbiam, nie kocham etc :) I cholernie ciężko się zmobilizować do wkucia ponad 600 stron z tego no :P

A medycyna bynajmniej prosta nie jest przynajmniej w moim mniemaniu :} A ja sobie ponarzekać trochę muszę no :P

LadyPistacja pisze...

Ja za to męczę się z historią gospodarczą..grrr :/ Trójeczkę poproszę i nic więcej, trójeczkę ♥

Kardiolog :) pisze...

LadyPistacja, brzmi źle... ;p