Siedzę i kuję gówno zwane dermą. Przed chwilą ostro ruszyłam z materiałem, niestety tylko dlatego, że natchnęło mnie, by zerknąć w rozpiskę. A w niej nie było jednego rozdziału z podręcznika... ^^ Czuję się głupia, jak się tego uczę (ciekawe ile osób w tym momencie pomyślało "nie tylko się czujesz") xD
Tak, odwala mi.
Poprawka jest w połowie ferii. Fak.
Po krótkim artefakcie w postaci śniegu, znowu pogoda jest wiosenna. Gdyby nie to, że się topię w zimowej kurtce, nie mówiąc już o czapce, którą porzuciłam dawno temu, to byłoby to całkiem korzystne. Uwielbiam śnieg, ale nie wtedy, gdy trzeba się o wpół do ósmej przebijać przez zaspy idąc na uczelnię.
sobota, 21 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

11 komentarze:
U nas śniegu dość, szkoda tylko, ze zakuwam gówno zwane biofizyką :D
Łączę się w bólu, jeśli chodzi o dermę - umieram przy tym przedmiocie, a do opanowania całości materiału wciąż mam daleko, także wiem doskonale co czujesz...
Życzę powodzenia!
G. :)
W czasie sesji większość nad czymś cierpi ;] Łączę się z wami w bulu i nadzieji i życzę powodzenia, cobyśmy nie musiały się z uczelnianymi gównami dłużej męczyć :)
Też się czułem głupi, jak to zakuwałem :]
Ja dzisiaj też powtarzając materiał mówiłem: Dlaczego ja tego ku*** nie pamiętam!! czytałem to rano, czytałem w autobusie, czytałem pół godziny temu i dalej nie wiem co to za ch*** choroba!!
Chudnę przez ten stres w oczach!!
Cooo? Ja nie chudnę! Derma nawet i na tym polu zawiodła :(
Mnie ta dziedzina wydaje się cholernie nudna, mam rację? : )
Łączę się w bólu i życzę szybkiego przebrnięcia się przez to jak to ujęłaś "gówno" : )
Pozdrawiam!: )
Po przeczytaniu moich kilku ostatnich postów każdy by stwierdził, że to najgorsza specka pod słońcem xD Dla mnie to jest masakra, ale znam ludzi, których derma jara, chodzą na koło naukowe itp. Więc chyba da się to lubić ;]
Co kto lubi :p O gustach się nie decyduje ;) Ja np nigdy nie mogłam zrozumieć jak można robić doktorach z botaniki (dla mnie to zło wcielone ;-)) :} Ty pewnie w porównaniu do tamtych dermowych ludzi masz swoje specki, które ich nie intererują w ogóle :} Równowaga w przyrodzie musi być! : D
Co do botaniki się nie wypowiadam, bo nie czuję się kompetentna xD Ale z fanami dermy owszem, lubimy się czasem posprzeczać ;p
Gówno zwane dermą przed Tobą ? :-D Nie pobijesz mnie - przede mną gówno zwane socjologią :P O zgrozo...Zamiast śmigać do domu na ferie tkwię nad durnymi tekstami...Życzę nam zaliczenia tego co najgorsze i solidnego wypoczynku ! ;-)
Gówno zwane socjologią na szczęście dawno za mną ;] Nigdy więcej :D
Prześlij komentarz