czwartek, 26 stycznia 2012

Szpilki i ine ekscesy

Dwa dni przed (nie)pamiętnym egzaminem, o którym szeroko rozpisywałam się od początku 2012, poszła mi żarówka. Ja - niezrażona, w końcu wszystkie materiały na kompie, olewałam ten fakt :D Jak również fakt górki talerzy przy moim biurku, ciuchów na walizce i takich tam ;p

Dziś postanowiłam się ogarnąć. Na pierwszy ogień poszła żarówka, a co dalej, zobaczy się xD

Zapłaciłam ostatnią ratę za połowinki. Tak więc idę ;] Myślę nawet o przeproszeniu się z tej okazji ze szpilkami. A będą to trudne i bolesne przeprosiny, bo na spokojnie to chodzić w nich umiem jakoś, ale jak na egzaminie z dermy usłyszałam, że mam 4,5, to - koleżanka świadkiem - przestałam ogarniać w tych butach pion i zabiłam się prawie o biurko i kilka okolicznych ścian. W końcu trzeba szybko wyjść, a nuż dr się rozmyśli... Więc o tańcu czy innych wyczynach nawet nie wspominam. Ale da raaaade... ;p

12 komentarze:

erjota pisze...

HAHAHA... ja też jak dostanę dobrą ocenę to szybko uciekam, co by się prof nie rozmyślił :P

A ze szpilkami się przepraszaj :P
Ja lubię dziewczyny w szpilach :)

Kardiolog :) pisze...

Dlatego najlepiej jak oceny są w necie i można sobie spokojnie, na siedząco sprawdzić :D

Marta pisze...

Faceeeeci ;) Wzrokowcy ;) Ostatnio przede mną w kolejce młoda kobieta (pracująca w banku z samymi mężczyznami) stwierdziła, że jak wróci od fryzjera z nową fryzurą czy innym kolorem włosów, oni NIGDY nie zauważają! Ale jak ma większy dekolt albo krótszą spódnicę - zawsze! ;) Stąd - fceci - wzrokowcy! :)

A derma u nas jest na V roku, teraz w letnim zaczynamy ortopedię i traumatologię (blech) i neurologię! :/ Szału nie ma :/

Two Bored Men pisze...

Jezu, to szpilki, to ucieczka, można by pomyśleć, że na medycznej sesja faktycznie jest ciężka;)

Kardiolog :) pisze...

Two Bored Men, akurat ucieczka "co by się prof. nie rozmyślił" chyba nie zależy od ciężkości sesji xD Chyba że ktoś się lubi namiętnie wykłócać o pół oceny wyżej... ;p

Marta, ale to dobrze, przynajmniej wiesz, co zrobić, żeby zauważyli. Nie to co u kobiet, gdzie nigdy nie wiesz, na co spojrzy ;)

Anonimowy pisze...

Hej! Przeczytałam twojego bloga w 2 dni i uważam że jest naprawdę świetny! Ja w przyszłości też myślę o byciu lekarzem i choć do matury mam jeszcze kilka lat to i tak mysle ze medycyna dalej bedzie moim priorytetem na przyszłość;) w związku z tym ze studiujesz na AMG mam do cb kilka pytam bo tez chciaabym wybrac sie na ta uczelnie... Czy na studiach medycznych jest naprawdę tak ciężko, ile śr.czasu poświeczasz dziennie na naukę? Czy da się żyć w pozytywnych stosunkach z wykładowcami? Co sądzisz o GUMED-zie czy biorąc pod uwagę opinię studentów z innych uczelni jak wypada twoja czy dobrze uczą jak wyglądają kliniki? Czy gdybyś mogła zmienić poszłabyś np.do collegium medicum w Krakowie? Mam nadzieję że znajdziesz czas na odpowiedzi. Meiner Leidenschaft ist die Medizin;)

Anonimowy pisze...

sukienka juz wybrana na polowinki?

joasia

Licealistka pisze...

Jak ja się nauczyłam chodzić w szpilkach, to każdy da radę :D

Kardiolog :) pisze...

Anonimowy, gratuluję wytrwałości z tym czytaniem ;p GUMed ogólnie mi się podoba, oczywiście idealny nie jest, ale jakichś głębokich patologii nie ma, od kiedy biochę zaczęli ogarniać xD Myślałam o CMUJu przed rekrutacją, chociaż odległość raczej kiepska (i tak zabrakło mi punktów, więc dylematu nie miałam ;p) Teraz bym na pewno nie zamieniła. Ile się trzeba uczyć i czy ciężko to rzecz bardzo indywidualna.

Joasia, a jak! ;p Zwykła, krótka. I nie nowa bynajmniej, z wesela wujka xD

Licealistka, mnie nie znasz ;p

Anonimowy pisze...

Jak coś jest naprawdę dobre to szybko się czyta! ;) I bardzo dziekuję za odpowiedź. Powodzenia z dalszą nauką trzymam za Ciebię kciuki pani przyszła kardiolog!

miss stress pisze...

Idę o zakład, że po kilku godzinach tańczenia, mało kto wytrzyma w szpilkach i dziewczyny będą szalały na bosaka:D No chyba żebym się myliła. A kiedy ten półmetek?

Kardiolog :) pisze...

a jakoś niedługo po feriach chyba :D