wtorek, 14 lutego 2012

Bagno

Wielki powrót z ferii nie okazał się szczególnie dramatyczny. Wprawdzie codzienne wstawanie na zajęcia niszczy, ale blok z neonatologii okazał się mało stresujący :D Jedynym stresującym elementem są pacjenci ;p Ale dzięki Bogu półkilogramowe wcześniaki trzymane są z dala od moich niezgrabnych rączek zamknięte szczelnie w inkubatorach xD Te większe są na mnie jak na razie odporne ;]

Mina kobiety, która po angielsku zapytała mnie, jakie jeszcze stacje są przed Gdańskiem (Bydgoszcz, Laskowice i Tczew), a potem próbowała te nazwy powtórzyć współpasażerce - bezcenna xD Kocham język polski <3

Kochany śnieżek mi się topi i robi się bagno na chodnikach :/ Mam nadzieję, że zima tylko na chwilę narobiła smaka miłośnikom wiosny ;p

4 komentarze:

Licealistka pisze...

Bagno zaprzyjaźniło się dzisiaj z moimi butami. :D

Kardiolog :) pisze...

Bagno jest pod tym względem ogólnie bardzo przyjacielskie... :D

Lena pisze...

A u mnie dzisiaj ze 35 cm śniegu : P bez bagna :}!

Kardiolog :) pisze...

U nas też spadł <3 ale miejscami bagnisty był trochę