czwartek, 16 lutego 2012

Tchawice i pączki

Intubowałam dziś plastikową głowę noworodka z tchawicą wystającą z szyi... Te studia nie są normalne ;p Udało się za pierwszym razem, ale żeby za pięknie nie było, ostatecznie wylądowałam w oskrzelu :D

Poszłam dziś na wykład z medycyny nuklearnej, nawet sporo osób było, zbrakło tylko wykładowcy ;p A potem się dziwią, że ludzie mają wylane na wykłady ^^

Bilans tłustego czwartku to wchłonięte trzy pączki: +10 kg ;]

2 komentarze:

erjota pisze...

ahhh te fantomy xD

Kardiolog :) pisze...

Te dziecięce mogliby z powodzeniem wykorzystywać w horrorach...