piątek, 11 października 2013

Morze

Kolejny blok za mną i kolejne zaliczonko, na szczęście do przodu. Z tej okazji wszamana paczka jeżyków, niestety :D A już dawno nie ulegałam żadnym słodkim pokusom. No ale trudno, zjedzone, przyswojone, pójdzie w tyłek.

Jutro rodzice przyjeżdżają na mini-wakacje do Gdyni. ;) Pozazdrościli mi chyba morza. Tak więc odwiedzę ich pewnie, ewentualnie oni mnie.

A na obiad rybka oczywiście, dzisiaj flądra dla odmiany.

Brak komentarzy: