środa, 16 października 2013

Anestezjologia

Rodzice byli, nawet zrobili zakupy, bo przecież córka nie może głodować ;)

Dziś anestezjologia na kardiochirurgii wyszła. Całkiem fajne zobaczyć, jak sobie serce w klacie bije. A rozcinanie mostka wygląda mniej brutalnie, niż myślałam. ;p W każdym razie całkiem przyjemny przedmiot, coś tam się uczymy, nie tylko seminarki.

A według mojego odliczacza zostało jeszcze 257 dni do końca studiów. Mniej czy więcej, to zależy od sesji, ale i tak przeraża. Ja tam się lekarzem jednak za bardzo nie czuję, przykro mi. Noale jak trzeba do roboty, to trzeba.

4 komentarze:

erjota pisze...

To poczucie pozostanie jeszcze nawet trochę po studiach :P

Kardiolog :) pisze...

Domyślam się... ;p

Help-med pisze...

No ale, z drugiej strony nie głodujesz :P

Kardiolog :) pisze...

No nie, nie głoduję ;D