poniedziałek, 11 listopada 2013

Domowo

Wróciłam z wojaży. Ciocia odwiedzona, inna ciocia urodziła mi wczoraj w nocy kuzyna, tak więc rodzina się powiększa :) Chłopiec na imię będzie miał Tomek. Tak wybrała jego trzyletnia siostra i innej opcji nie ma :D

Wybrałam się ostatnio na film "Bilet na księżyc". Polski. Całkiem sympatyczny, taki dla relaksu. Widziałam też parę odcinków szwedzkiego serialu o Wallanderze, o którym to kryminały kiedyś namiętnie czytałam.

A jako prezent dożywiający nawiozłam sobie piersi z indyka.

Brak komentarzy: