poniedziałek, 27 stycznia 2014

Gineksy ciąg dalszy

Zdrowie publiczne zdane, już koniec tego paskudztwa. Raz na zawsze ;) No, jeszcze LEK...

Całą sobotę przebimbałam, więc wczoraj postanowiłam zabrać się do nauki gineksów. Wszak niedługo egzamin praktyczny! Tak więc zrobiłam pranie, wydepilowałam nogi, zjadłam obiad i wypiłam kilka kaw. I w końcu zasiadłam do slajdzików, puszczając sobie (przepraszam drogich sąsiadów!) playlistę złotych przebojów ABBY xD Od razu się lepiej uczyło.

Muszę powiedzieć, że ginekologia nawet mnie zainteresowała. Nie na tyle, żeby snuć choćby najmniejsze plany w związku z tym, ale zawsze...

A jutro mamy wolne, bo dzisiaj dr zrobiła nam podwójne zajęcia z okazji dyżuru :D

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Najwazniejsze te kilka kaw ;)