wtorek, 29 kwietnia 2014

Kardio się bawi

W sobotę Bal Absolwenta. Tańczyłam :D Było całkiem, podobało mi się nawet bardziej niż na połowinkach. W niedzielę imprezka ze znajomymi, u mnie w domu zresztą, zaś w poniedziałek grupowe wyjście na piwo/kawę. Działo się w ten weekend.

Nie dzwoniłam do mamy parę dni przez te imprezy. Mam nadzieję, że się nie niepokoi ;)

Na tapecie chirurgia onkologiczna. Tylko trzy dni, bo jakimś cudem mamy wolne i nawet chyba nie musimy tego odrabiać. Seminarki jak zwykle, ale widujemy też pacjentów, co jest zaskoczeniem po ostatnich blokach. Na takiej urologii były tylko seminaria.

Na razie luzy przedegzaminacyjne, nic szczególnego na uczelni się nie dzieje. Pierwsze egzaminy dopiero za miesiąc. Na szczęście.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Cześć, mam pytania:
1. Słyszałaś coś o kierunku lekarskim na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie? Uczą tam w sumie od niedawna. Może coś wiesz od znajomych czy coś?
2. Co jeśli dostałabym się na lekarski tylko w Olsztynie? Lepiej wykorzystać jakąkolwiek szansę studiowania tego kierunku czy już nastawiać się na inny kierunek i ewentualną poprawę matury?
3. Duży jest potem problem z przeniesieniem się z uczelni na inną (ten sam kierunek)?
Pozdrawiam

Kardiolog :) pisze...

O Olsztynie o tyle jeszcze mało wiadomo, że absolwenci nie pisali jeszcze LEKu, więc nie wiadomo, jak sobie poradzą. Ale opinie o samych studiach słyszę raczej pozytywne. I nie sądzę, by poziomem odbiegali od reszty uczelni.
Myślę, że jeśli dostałabyś się na lek w Olsztynie, to powinnaś tam pójść, ewentualnie ocenić poziom, ludzi, atmosferę i inne czynniki już w trakcie.
Co do przenoszenia, to nie mam pojęcia, czy łatwo, czy ciężko, zależy pewnie od uczelni i wymagań: czy chcą punktów z matury, średniej itp.

Anonimowy pisze...

Dziękuję!

Pan X pisze...

Czyli można już składać Pani doktor pierwsze gratulacje!!! teraz tylko życzyć łatwej sesji, szybko płynącego czasu na stażu, 99% z LEKU(żeby nie było za dobrze ;P) i specki z kardio w wymarzonej miejscówie ;D!!!

Kardiolog :) pisze...

Do gratulacji jeszcze daleko ;)