poniedziałek, 8 grudnia 2014

Bułka

Jadę sobie tramwajem. Dosiada się dwóch żuli. Śmierdzi, że nogi wykręca, jakiś facet zatyka nos i klnie, ludzie odsuwają się dyskretnie. Jeden z nich przewraca się i kula po wagonie. W końcu wyciągają z przepastnej torby wódę i popijają, głośno się śmiejąc :D Gdańsk. ;p

A oto moja niedawna obiadokolacja z okazji rozpoczęcia prób nauki do LEKu:
Szparagi, bułka z ziarnami i czosnkiem (ale będzie smród...), parzona kawusia z dużą ilością mleka, a to duże pod spodem to Szczeklik xD

No a dziś wreszcie prawdziwa ortopedyczna operacja! Piła, młotek i wiercenie, krew, pot i łzy xD

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ale przerażające zdjęcie O_O

Szparagi...

Mat

raggafaya pisze...

czym (zielone coś) jest osłonięta dalsza część kończyny? - Nie żebym się nie mogła zdecydować czy to ręka czy noga... ;D Pytam, bo jestem ciekawa czy można by u zwierzaków coś takiego zastosować :D

PS. Nigdy nie jadłam szparagów. I czosnku w takiej formie - kanapkowej - też nie. Muszę spróbować!

Anonimowy pisze...

Które Twoje ręce? :D

Kaffe med mjölk pisze...

Mat, które przerażające? To ze szparagami? :D

raggafaya, to zielone to taka rurka z folii i materiału, którą się nakłada na kończynę i rozwija do pożądanej długości. Nie wiem, jak to się nazywa fachowo ;p

Aonimowy, żadne, ja nie asystowałam do tej operacji. Ale robiłam zdjęcie ;)

Anonimowy pisze...

No przecież wiadomo, że nie przerażają mnie młot i dłuto.

Za to szparagi... :C
Mat ;)

Kaffe med mjölk pisze...

Szparagi są pyszne! Tylko tzeba się bawić w ich przygotowanie, no ale warto ;)

senninha pisze...

Grubookładkowy Szczekl :D Podobno szybko okładki gubi :P

Kaffe med mjölk pisze...

Mój jeszcze ma, chociaż kilka obiadów już na nim zjadłam ^^

Ze3kawki pisze...

co z tego że okładka gruba, jak karteczki cienkie.

Pan X pisze...

żule są zabawni, czosnek jest przecież pycha, a ortopy takie nudne, że szok :-P

Kaffe med mjölk pisze...

Ze3kawki, i przez to więcej się ich mieści ;p

Pan X, ortopy nawet bywają zabawne czasem :D Zwłaszcza przy pierwszych lodach na ulicy :D

Anonimowy pisze...

Przerażające to są kanapki z czosnkiem. Słabo mi na myśl, że to jem x.x

Korczaszko

Kaffe med mjölk pisze...

Kurczak, skoro Ci slabo, to po co jesz? ^^

Anonimowy pisze...

No właśnie nie jem. Kiedyś we mnie wmuszano dla zdrowia. Nawet wtedy nie było aż takiej ilości czosnku :D

Kurczak

Kaffe med mjölk pisze...

Dla mnie każda ilość czosnku jest dobra :)