środa, 14 stycznia 2015

Spanko

Kardio zakończona. Zaczęła się psychiatria. A że w szpitalu psychiatrycznym nie przewidują w swoim grafiku czegoś takiego jak stażysta, to przynajmniej się dziś wyspałam :p I tak mam zamiar się wysypiać przez następne dwa tygodnie, zanim nie zacznę interny.

Wczoraj za to się nie wyspałam, bo mieliśmy szkolenie z prawa medycznego i orzecznictwa. Umierałam sześć godzin na seminarce, aż czasy studenckie się przypomniały w pełnych barwach. Ratowały mnie tylko przerwy, podczas których latałam po kolejne kawy.

Skończyliśmy po drugiej, wróciłam do domu i padłam na ryj, by obudzić się... wpół do jedenastej -.- Posiedziałam trochę ze Szczeklikiem i padłam na ryj po raz drugi. Tym razem wstałam późnym popołudniem.

Szczeklik na mnie patrzy i prosi, ale kwejk też patrzy. I komu zaufać? :<

17 komentarzy:

senninha pisze...

Kurna, to samo mam :D dzisiaj ustaliliśmy, że na zaliczonko z neuro dziecięcej idziemy jutro. I mam do przeczytania 15(!) stron kserówek, bo niby tylko z tego. I wiesz co? Nawet to olałam :D i poszłam spać, wstałam 15 minut temu, ogarnę się i spania ciąg dalszy nastąpi ;)

Kaffe med mjölk pisze...

ie dość, że neuro, nie dość, że dzieci, to jeszcze kombo :D Też bym olała :D

zuzannaaw pisze...

6 godzinna seminarka, a ja nie mogę wysiedzieć na 3 godzinnej, strach się bać co będzie jak dotrę do takich długich...
Miłego wypoczynku przez najbliższe 2 tygodnie :D I powodzenia z zaglądaniem do Szczeklika ;)

Kaffe med mjölk pisze...

zuzannaaw, jeszcze się przyzwyczaisz :D

aga pisze...

a to nie stresujesz się tymi seminariami ?
ja jak mam mieć seminarium na studiach to tak schizuje jakby mnie tam mieli ukrzyżować co najmniej :p chyba jestem mało odporna na stres bo przed zajęciami mam koszmary nocne ;d

senninha pisze...

U nas seminaria polegają na siedzeniu i usilnych próbach nie zaśnięcia ;p

Kaffe med mjölk pisze...

U mnie większość wyglądała podobnie, chociaż czasem pytali :D Ale bez spiny, są drugie terminy xD

Pinka P. pisze...

Seminarki? Do 5ciu minut modlitwa o brak wejścia, a potem próba niezaśnięcia :D

Kaffe med mjölk pisze...

Nie no, były takie, że był stres, ale to raczej rzadziej niż częściej :D

miss stress pisze...

Takie krótkie drzemki poprawiają pamięć:P no weź, przecież orzecznictwo jest takie fascynujące:P mi wszystkie kursy wypadają hurtem na wiosnę.
A czemu kardio tak krótko?

Kaffe med mjölk pisze...

Drzemka zawsze w cenie! A kardio 4 tyg. w ramach interny

ZETRZY kawki pisze...

to kiedy piszesz LEK? w marcu/kwietniu?
dawno nie byłam tutaj, a sesja się zbliża... coraz mniej czasu powinnam byc przy kompie

Kaffe med mjölk pisze...

W lutym. A coraz więcej internetów to typowy objaw zbliżającej się sesji ;p

Anonimowy pisze...

śledzę Twojego bloga od jakiegoś czas za każdym razem wpisując nazwę prawie jak kardiolog, teraz dopiero jakoś zauważyłam, że nazwa bloga uległa zmianie. Czy mogłabyś mi wskazać post, w którym tłumaczysz dlaczego już nie chcesz być kardiologiem? I jaki kierunek teraz obrałaś? Dziękuję i życzę owocnej nauki!

Kaffe med mjölk pisze...

Nie ma takiego posta, przynajmniej ja go nie pamietam ;) Po prostu kardio mi sie znudzila, ile mozna xd

Versinn pisze...

Zaufaj Kwejkowi! Tam są kotki, a coś, co posiada kotki nie może być złe!

Kaffe med mjölk pisze...

Z reguły właśnie moja aktywność kończy się na zaufaniu kwejkowi ;p