piątek, 20 lutego 2015

Wsie i miasta

Ostatnio przemyślałam swoje wydatki i stwierdziłam, że muszę przyhamować z kawą. Tą drogą szpitalną (chociaż dobrą!). Tak więc teraz kupuję sobie tylko mleko i robię kawkę w dyżurce. Znalazłam nawet odpowiednio duży kubek :D

Matko... Ostatnio piłam same piwa bezalkoholowe (to czeskie z poprzedniej notki tez miało 0,5%) ;) i jak dzisiaj kupiłam sobie normalne do nauki do LEKu, to czuję się, jakbym pila wódkę ^^

Na wszelki wypadek spakowałam już dokumenty na LEK, żeby nie zapomnieć. W końcu tam dotrę!

A po egzaminie przylatują do Gdańska rodzice z wakacji i zabierają mnie na wieś :) Wzięłam urlop i posiedzę tam do wtorku, kiedy to braciszek kończy ferie i razem wracamy do dużego miasta.

A w przyszły weekend może zrobię sobie mini-wakacje i pojadę ze znajomymi gdzieś... daleko w Polskę ;)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tak trzymać, odpoczynek musi być ! :)

Kaffe med mjölk pisze...

Odpoczynek ważniejszy od samego egzaminu :D

Metronidazolum pisze...

Powodzenia na egzaminie! Na pewno Ci się uda! :)

Kaffe med mjölk pisze...

Przydało się ;)