środa, 19 sierpnia 2015

Bezrobotna

Na tapecie dalej pizdologia. Dzis trzy panie z poronieniem. Trzeba miec mocny leb.

No i twardy tylek, bo od siedzenia nad obserwacjami i wypisami moglby sie splaszczyc ;)

Z ciekawostek sprzedaja w szpitalu zimowa kawe latte orzechowa z imbirem. Pycha.

Za reszte stazowej pensji kupilam sobie sukienke i marynarke na biznesy. Hehehe bedzie akurat przy szukaniu roboty dobra, jak nie dostane specki ^^ Bezrobotna, ale piekna, o!

8 komentarzy:

Malvina pisze...

Piękna, zadbana kobieta to szczęśliwa kobieta!

Kaffe med mjölk pisze...

I tego sie trzymajmy! "ubieraj sie jak do pracy, jaka chialbys miec"

MsMalinowa pisze...

Orzechowa kawa! Ale narobiłaś smaka. Chociaż, kiedy pisałam herbatę z imbirem, to smakowała jak Gripex hot activ czy inny Fervexo Theraflu. No ale, może cytryna i jakiś kwiatek wzmocnił efekt. ;)

Musisz się dostać na tą speckę! Bo mi się też taka właśnie marzy i to będzie dla mnie mega motywacja, "że się da" :D

Btw, narobiłaś mi smaka także na gofry. Twój "udowodnij, że nie jesteś robotem", kazał mi zaznaczyć te obrazki, na których są gofry. :(

Kaffe med mjölk pisze...

Przepraszam za kilogramy przybyle przez czytanie bloga ;)

miss stress pisze...

Staż z ginekologii w całej Polsce wygląda podobnie:P

Kaffe med mjölk pisze...

Wierzę :D

Anonimowy pisze...

Witam, ma do Ciebie 2 pytania :) :
1.Jakie wyniki z leku dają możliwość robienia specjalizacji z ginekologii czy urologii?
2.(Przepraszam za bezpośrednie pytanie)Ile zarabia stażysta a ile osoba robiąca specjalizacje?

Z góry dziękuje za odpowiedz.
Pozdrawiam- stały czytelnik bloga :)

Kaffe med mjölk pisze...

1. To zalezy od liczby miejsc, województwa, trybu (rezydentura lub pozarezydencki). Może być próg 88%, a jak rzucą miejsca, to więcej. Akurat gineksy są dość oblegane, nie wiem, jak uro.

2. Stażysta 2007 zł brutto plus dyżury (u nas to ok 1800-1900 na rękę w sumie), na specjalizacji różnie: ne rezydenturze ok 3,5 tys. brutto plus dyżury i inne sposoby dorabiania, na pozarezydenckim jak sie dogadasz. Są tacy, co dostają więcej, są tacy, co idą na wolontariat i robią za darmo.