środa, 13 czerwca 2018

Zakusy na ZUSy

Wczoraj do pracy miałam na dwunastą. Raj! Postanowiłam więc jechać do ZUS załatwić wreszcie podpis elektroniczny, żeby móc wystawiać e-zwolnienia. Na razie biedna rejestratorka pisze mi papierowe, troche przypał :D

Przygotowałam się na co najmniej godzinną batalię, kolejki itd. Pojechałam tam na ósmą trzydzieści, a musiałam tłuc się pół Gdańska. Dramat ;)

Wchodze do ZUS, kolejki zero, podeszłam do biurka, a miła pani oznajmiła mi, że skoro mam już profil elektroniczny PUE, to nie musiałam tu przyłazić, podpis robi sie w domu. Szlag mnie trafił, ale to z własnej glupoty :D

Siedziałam w galerii Forum i piłam kawę do przyjazdu SKMki :D

Tę kawę: :)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

i jak tam? załatwiłaś?

Kaffe med mjölk pisze...

Tak! :D

Podolodzy pisze...

świetny blog i wpis :)

Anonimowy pisze...

Ciekawe,jak Tu staże robisz?